PARP | Wspieramy e-Biznes | Portal Innowacji | Akademia PARP | KSU | EEN | Promocja Postaw Proinnowacyjnych | Inwestycja w kadry | Pozostałe portale
Polski Most Krzemowy
Technologie Kosmiczne
CIP
Firmy rodzinne
Telepraca
BKL
Zarzadzanie kompetencjami w MSP
E-punkt
Instrument Szybkiego Reagowania
Partnerstwo Publiczno-Prywatne
Biznes dla Edukacji
Kapital Ludzki jako element wartosci przedsiebiorstwa
RSS | Newsletter | Kontakt | Linki   YouTube   BIP   En
 
Instrument Szybkiego Reagowania

Ożywienie nie przyspiesza

W Polsce mamy ożywienie, ale gospodarka rośnie w podobnym tempie od sześciu kwartałów. To oznacza, że co prawda nie są potrzebne makroekonomiczne działania interwencyjne, ale jest czas by zastanowić się jak poprawić potencjał ekonomiczny kraju.

O bieżącej sytuacji i prognozach gospodarczych rozmawiali ekonomiści podczas debaty, która odbyła się 15 maja, poświęconej analizom przygotowanym w ramach programu Instrument Szybkiego Reagowania w czasie sympozjum naukowego pt. "Współczesna Gospodarka i Administracja Publiczna".

Rozmówcy szczególnie zwrócili uwagę na kondycję ekonomiczną firm. Debatowali: Bożena Lublińska-Kasprzak – Prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości dr Piotr Boguszewski – Uniwersytet Warszawski, dr Mirosław Gronicki – były minister finansów, prof. dr hab. Jerzy Hausner – Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie, Zbigniew Liptak – EY, prof. Andrzej Sławiński – dyrektor Instytutu Ekonomicznego NBP.

ISR to program jaki od 2011 roku wspólnie realizują ekonomiści krakowscy z prof. Jerzym Hausnerem, członkiem Rady Polityki Pieniężnej i wykładowcą Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie oraz Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości. Naukowcy przygotowują prognozy na temat rozwoju gospodarki oraz zagrożeń upadłością dla branż i firm, a PARP nadzoruje część szkoleniowo-doradczą, gdzie przedsiębiorstwa otrzymują wsparcie w przezwyciężaniu ich problemów. Dotąd pomoc taką otrzymało ok 260 przedsiębiorstw.

Zdaniem ekonomistów gospodarka polska może się w tym roku rozwijać w 4 proc. tempie. - Możemy oczekiwać zwiększonej puli wydatków publicznych by poprawić wynik w wyborach. To może doprowadzić do zwiększenia dynamiki do 4 proc. - powiedział prof. Jerzy Hausner. Jego zdaniem Polska ma solidne tempo wzrostu gospodarczego i utrzyma je przynajmniej do połowy przyszłego roku ( w połowie roku możliwe jest zakończenie cyklu koniunkturalnego). Ale zauważył, że w ostatnich latach zwalnia potencjalne tempo rozwoju kraju: to już nie jest 7 proc. czy 6 proc. PKB, a ok 4 proc. - Pytanie czy nie wytrącamy tego tempa za szybko. Odpowiedź nie jest jednoznaczna, ale mamy powód do niepokoju – dodał członek RPP.

Prof. Andrzej Sławiński zwrócił uwagę na to, że gospodarka jest zrównoważona. Poprawa w bilansie handlowym jest wynikiem długofalowego trendu. - Nazywamy wynurzeniem trendu. Dzieje się tak ze wzrostu potencjału eksportowego, ale wciąż polski eksport w 90 proc. to współpraca z Europą. Jeśli chcemy zwiększyć dynamikę PKB to firmy muszą zdobywać nowe – pozaeuropejskie rynki, muszą się zaangażować w światowe sieci, które są związane albo z Japonią albo z USA – tłumaczył.

Zdaniem Mirosława Gronickiego jednym z zagrożeń dla gospodarki są niskie oszczędności: - Są jednymi z najniższych, jeśli nie najniższe, w Europie. Pomimo to rozwijamy się w przyzwoitym tempie. Można powiedzieć, że importowane oszczędności są w sposób bardzo efektywny wykorzystywane i dzięki temu mamy wzrost. Nie ma jednak, by to się rozwijało bez końca. Kraje, które osiągnęły sukces gospodarczy, czy to Niemcy czy kraje Południowo Wschodniej Azji, opierały rozwój na generowaniu pokaźnych poziomów oszczędności własnych. Tego w Polsce brakuje. – wskazywał Gronicki. Jego zdaniem kolejnym przejawem słabości naszej gospodarki związany jest z archaicznym i niewydolnym systemem edukacji.

- Należy postawić na innowacje, inwestycje, bo udział inwestycji w naszym PKB jest zbyt niski i po trzecie oszczędności krajowe, które powinny być źródłem inwestycji tak, aby nie polegać wyłącznie na kapitale zagranicznym – zgodził się prof. Hausner.

Zwrócił uwagę na analizy, jakie od 2011 roku przygotowuje jego zespół w ramach ISR: - Przewidzieliśmy zapaść budownictwa, pokazaliśmy zagrożenia dla górnictwa. Jesteśmy gotowi przygotowywać profesjonalne analizy dla branż czy regionów. – Jeśli mamy poprawić konkurencyjność naszej gospodarki to potrzebna jest efektywna polityka wsparcia firm. – prof. Hausner podkreślił, że są działy gospodarki, które mają wysoką wartość dodaną w eksporcie - to żywność; lub inne – jak motoryzacja - które mają bardzo niską wartość.

Jego i pozostałych uczestników dyskusji zdaniem należy zastanowić się jak wspomóc firmy by wchodziły na rynki międzynarodowe, by były aktywne kapitałowo za granicą. 

Prof. Hausner zwrócił uwagę na konieczność rozwoju firm, by jak najwięcej mikro przedsiębiorców stawała się małymi przedsiębiorcami, jak najwięcej małych firm stawało się średnimi, a ci z kolei stawali się międzynarodowymi graczami.

Prezes Bożena Lublińska - Kasprzak przyznała, iż tak z ISR jak i innych programów prowadzonych przez PARP wynika, iż wielu przedsiębiorców potrzebuje pomocy doradczej oraz większej wiedzy związanej z rozwojem i zarządzaniem biznesem. – Agencja wspiera firmy, jakie mają problemy, ale też pomaga tym, które chcą się rozwijać, wprowadzają innowacje, potrzebują wsparcia finansowego na badania i rozwój.

W ramach projektu ISR opublikowany został właśnie raport branżowy na temat budownictwa. Komentując 3,5 proc. wzrost PKB w pierwszym kwartale prof. Andrzej Sławiński powiedział: - Wynik jest kontynuacją ożywienia, które w Polsce trwa od jakiegoś czasu. Warto pamiętać, że Europa powoli wychodzi z recesji, jaką sama sobie zgotowała. Zupełnie niepotrzebnie czekano 5 lat z programem QE w Europie. Gdyby ono nastąpiło wcześniej, nie byłaby tak potrzebna restrykcyjna polityka fiskalna. Bardzo ważną kwestią jest to, żeby wzrost był stabilny, dlatego trzeba zwiększyć skalę budownictwa. Jak zdążyliśmy już chyba zauważyć, czynnikiem destabilizującym gospodarki jest sprzężenie zwrotne pomiędzy wzrostem kredytów hipotecznych udzielonych przez banki a wzrostem cen domów. To w Polsce się nie dzieje. Miażdżąca większość kredyty banków to kredyty dla gospodarstw domowych, a te z kolei są w większości hipotecznymi. Musimy więc zwracać się w stronę masowego budowania mieszkań na wynajem.

pokl

Serwis isr.parp.gov.pl używa plików cookies, aby ułatwić Internautom korzystanie z naszych stron www oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci Twojego komputera lub innego urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zmienić ustawienia przeglądarki tak, aby zablokować zapisywanie plików cookies. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.

Akceptuję pliki cookie dla tej strony.